czwartek, 22 sierpnia 2013

Najlepsze w Karnawale #45

Oto wyniki ankiety kończącej Karnawał Blogowy edycji 45, której tematem przewodnim była Improwizacja. Oddano łącznie 29 głosów w okresie 1 do 21 sierpnia 2013. Dziękuję za wszystkie oddane głosy. Zwyciężył mój faworyt, z którym nota bene nie zgadzam się w wielu punktach, lecz  swoje poglądy wyraził w sposób zacny, dobrze uargumentowany i świetnie napisany.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Zagłosuj to ważne - KB #45 podsumowanie

Wow! To wielka niespodzianka i szok. I sukces. Chcę wam bardzo podziękować, że w tym trudnym czasie, byliście ze mną. O tak upały wszystkim nam dawały się we znaki, więc tym większe dzięki, za wasze piętnaście tekstów. O tak! Piętnaście. Tym samym kończę tę edycję Karnawału i przekazuję Trzpień Władzy i Sworzeń Zagłady w ręce Pafnucego - bezkompromisowego fana Warhammera edycji najpierwszej, który pyta: W ile systemów grać?

Zapraszam też to wypełnienia ankiety - pod nią zbiorcza lista wszystkich wpisów, z linkami.

środa, 31 lipca 2013

Kto chce Karanwał Blogowy?

Mam do przekazania Karnawał Blogowy osobie, która che prowadzić następną edycję. Szybko i bezboleśnie. Mówisz i masz. Kto pierwszy podpisze się w komentarzu i poda link do swojego bloga, ten weźmie - warunek. Anonimy się nie liczą.

wtorek, 2 lipca 2013

Karanwał Blogowy 45 - IMPROWIZACJA

Temat nasunął się sam, bowiem nikt nie zgłosił się do poprzedniego prowadzącego z ofertą prowadzenia. Czasem dobra improwizacja to kwestia życia i śmierci – jak w tym przypadku, jakbym nie zaimprowizował Karnawał Blogowy zdechłby, albo odchorował. Postanowiłem zaimprowizować, a że chyba nikt wcześniej nie poruszał tego tematu, to czemu nie. Aż dziw bierze, bo to częsty i powszechny element sesji. Improwizacja.

Jak ją definiujecie, czy pomaga czy przeszkadza, czy to raczej narzędzie w rękach MG, czy bardziej chleb powszedni graczy. Kto improwizuje bardziej? Czy do improwizacji trzeba się przygotować? Czy lepiej bez przygotowania?

poniedziałek, 1 lipca 2013

Kontrabanda

Gracze zadomowili się na parszywym posterunku na Zawodziu. Zakumali klimat i powiązania, wiedzą, że nadużycia władzy przynoszą same korzyści. Nie są nadto pazerni, ale jak jest okazja, jak ktoś daje, to dlaczego ni brać. Poniżej podsumowanie w postaci pamiętnika bezimiennego Strażnika:

czwartek, 6 czerwca 2013

Syndrom Władzy

Czy moja drużyna jest jedno profesyjna? Nie, jeszcze nie. Chciałem uniknąć klonów, więc postanowiłem, że postaci graczy będą zrobione zgodnie ze sztuką, czyli w przypadku WFRP całkowicie losowane. Warhammer ma pewną zaletę, otóż profesje podstawowe, w szczególności te pierwsze można zmienić, kiedy tylko przyjdzie na to ochota. 100 PD i po sprawie, zaczynamy nową ścieżkę kariery. Każdy zatem może zostać Strażnikiem Miejskim, mimo że wylosował Pasterza, Rybaka czy Woźnicę.

Ta pierwsza profesja bywa niedoceniona, w szczególności kiedy niedojrzały gracz uważa się za poniżonego przez bezwględne kości mówiące mu nie dość kim jest i skąd pochodzi, ale także piętnujące go profesją poganiacza mułów. Natomiast przede wszystkim oprócz paczki umiejętności gracz dostaje fajne tło, które może być przez niego ciekawie wykorzystane, pozostawia także haki na których MG może zaczepić kanwę scenariusza.

Jest w tym systemie dowolność. Można sobie pofolgować, poskakać po profesjach, a każda zmiana zostawia ślad na karcie i co ważniejsze na historii postaci. Dzięki temu, jeśli dwie postaci tej samej rasy, w tym samym wieku obiorą sobie za cel, tą samą profesję, każda z nich będzie się różnić i to z dwóch powodów. Raz, że z ogromnym prawdopodobieństwem zaczynały przygody z pakietem umiejętności różniących się mniej, lub bardziej ze względu na charakterysrykę pierwszej profesji, a po wtóre, z tego jeszcze względu, że podczas tworzenia postaci wylosowały sobie kolejne bonusowe umiejętności.

Dodam, że wśród mojej trójki graczy, tylko jedna dokonała przejścia na karierę Strażnika Miejskiego, aby skorzystać ze schematu rozwoju swojej pierwszej profesji. Wszystkie te proste, losowe rozwiązania zdają się mocno przestarzałe w obliczu nowomodnych kropek, pul kości, kręgów czy innych instancji, jednakże mają w sobie ciągle ogromny potencjał.