Dziś wiemy, że przetrwał tylko jeden - Polter.pl. Trzy największe portale fantastyczne, które powstały w okolicach przełomu wieku: Valkiria, Poltergeist oraz Gildia - zrzeszały fanów fantastyki, recenzentów, erpegowców, bitewniakowców, komiksiarzy. Nie były zresztą jedyne - pamiętam kilka pomniejszych K20, Strażnicy Starych Prawd oraz Moorhold, a to na pewno nie wszystkie.
Z wielkiej trójki pierwsza odpadła Valkiria.net - choć jej pozycja na początku wieku wydawała się niezagrożona - nie ma po niej śladu, domenę można sobie kupić. Gildia wytrzymała do roku 2022 - od tego momentu, pod adresem Gildia.pl znajdziemy księgarnię.
Moje najlepsze czasy blogowania, pisania, dysput i dyskusji na tematy epregowe i nie tylko wiążą się właśnie z Polterem. Choć w to spektrum należy wpisać też: głupie decyjzje, niepotrzebne kłótnie, trolowanie i bycie trolowanym. Muszę się też przyznać, że po dopaleniu przegladarki internetowej, moje palce same, automatycznie pisywały 10 znaków: polter.pl [enter]
Ostatnio na Polter "wracają" niegdysiejsi stali bywalcy, nie tylko w komentarzach, jak to się czasem zdarzało, ale też poprzez reaktywacje blogów. Może to ostatnia mobilizacja, znak-sygnał, zanim coś się skończy na zawsze; może chęć sprzedania kolejnej książki; a może zwykła nostalgiczna oddolna akcja. Trudno powiedzieć, lecz z chęcią wezmę w tym udział.
Kaduceusz, Rege, Kastor Krieg, Nadiv, Petra, Karczmarz, WekT i inni :) - dziękówka.
Nadal nie warto.
OdpowiedzUsuńA propo! :) Mam świetny pomysł na wywiad z tobą :)
UsuńŻebym to ja miał jeszcze coś mądrego do powiedzenia. ;)
Usuń