piątek, 26 września 2014

Jak obniżyć koszt druku książki o 30 procent - format B5 - poradnik

Polak potrafi. Taka cecha narodowa. Chciałbym ją wykorzystać, aby pokazać jak w prosty sposób zaoszczędzić na kosztach druku dla publikacji w formacie B5. Niniejszy wpis w szczególności dedykuję Zuharowi, który dzieli się swoimi kłopotami związanymi z kalkulacją kosztów. U dołu artykułu link do zaufanej i sprawdzonej drukarni offsetowej oraz instrukcja użytkowania kalkulatora kosztów.


Oto przykład tego ile może kosztować druk książki w formacie B5, czerń-biel, 450 stron, klejenie grzbietowe. Kalkulacja dla 50 sztuk.

Całkowita cena zlecenia : 1596.41 zł (+ 23% VAT)
Cena jednego egzemplarza : 31.93 zł (+ 23% VAT)

Ja w tej samej drukarni wydrukowałbym w zasadzie to samo, za:

Całkowita cena zlecenia : 1166.42 zł (+ 23% VAT)
Cena jednego egzemplarza : 23.33 zł (+ 23% VAT)

Jak zaoszczędzić na kosztach druku?

To proste.Należy zastosować format, który jest zbliżony do formatu B5, ale nim nie jest. Jest nieco mniejszy, a różnica jest niemal niezauważalna dla czytelnika. Zresztą w branży RPG większość podręczników B5 wydana jest w ten sposób, więc nawet na półce nie będzie widać różnicy.

Drukarnia D&D w Gliwicach oprócz B5 oferuje też format, który nazywany jest tam B5- (minus). I to on pozwala na oszczędność rzędu 30%. Wszystkim amatorom wydawanie gier własnym sumptem polecam takie rozwiązanie. 30% oszczędności to bardzo dobry interes.  

Warto poeksperymentować sobie. Kalkulator kosztów jest dosyć prosty w użyciu. Poniżej instrukcja obsługi. Dodam jeszcze, że razem z tą drukarnią z powodzeniem posłałem w świat kilkanaście tytułów o łącznym nakładzie około 10 tyś egzemplarzy.

Instrukcja kalkulatora

Wchodzimy na stronę printnet.pl, w lewym menu szukamy sekcji druk kalkulowany i klikamy opcję książki i broszury, albo korzystamy z tego liku: http://www.printnet.pl/?kalkulacja=1&grupa%5B%5D=K_folder

Następnie wybieramy format klikając w ikonkę formatu - interesuje nas B5-, pole z wymiarami wypełni się automatycznie maksymalnymi dopuszczalnymi wartościami z uwzględnieniem spadu.

Uzupełniamy wartości w polach nakład oraz ilość stron.

Okładka: miękka
Zadruk: kolorowy
Materiał na okładkę: Karton jednostronnie powlekany 250g
Uszlachetnienie okładki: folia błysk
Klejenie: grzbietowe

Polecam pobawić się różnymi wartościami i ustawieniami.


8 komentarzy:

  1. Dzięki. Każdy pomysł się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy do tego niestandardowego formatu nie trzeba przypadkiem specjalnie przygotowywać PDF-ów? Czy może oni to potem w drukarni jakoś skalują?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zaczynasz pracę nad składem i tak ustalasz docelowe wymiary dokumentu. Zawsze też zaznaczasz te 5mm na spad (bleed). Jak złożysz to zawsze też generujesz PDF z dodatkowymi znacznikami, np. cięcia. Więc pracy nad tym nie ma.

    Co innego jeśli pytasz o to czy posiadając PDF w formacie np B5 lub A4 czy innym letter - taki jaki kupujesz w sklepie internetowym - czy drukarnia ci przeskaluje? Nie wiem. Nie miałem takiej potrzeby. Trzeba zadzwonić i się dowiedzieć. Myślę, że jest to możliwe, w szczególności dla formatów europejskich takich jak A czy B, bo są one względem siebie proporcjonalne. Czyli nie gubisz wewnętrznych proporcji dla czcionek i rysunków. W przypadku konwersji z i na np. letter pewnie coś się może pozwężać lub porozciągać, ew - trzeba będzie zachować inne marginesy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa, ale Alnus.pl wydrukuje takie zlecenie w pełnym formacie B5 za jedyne 676,60 netto :)
    PS. Można też zaoszczędzić kilkanaście procent kosztów druku książki (obniżając VAT z 23 do 5%), występując o darmowy ISBN - obecnie można to zrobić internetowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry wpis. Bardzo przydatne informacje. Publikujcie częściej. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto przy tym dodać, że zgodnie z prawem 17 egzemplarzy należy przekazać bibliotekom uprawnionym: http://www.bn.org.pl/zbiory/egzemplarz-obowiazkowy/wykaz-bibliotek-uprawnionych-do-otrzymywania-bibliotecznych-egzemplarzy-obowiazkowych, co zdecydowanie powoduje, że 50 sztuk nie należy drukować, bo się to zwyczajnie nie opłaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie 17 a... 2 do Biblioteki Narodowej. Byłem sam sprawdziłem, w dodatku spędziłem blisko godzinę na rozmowach z załogą działu ISBN. Panie tam pracujące nic nie mówiły o żadnych EO, poza tymi dla Biblioteki Narodowej.

      Usuń
  7. Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak oszczędzać na książkach http://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.de/2016/02/jak-oszczedzac-na-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń