poniedziałek, 28 września 2009

De Profundis - pierwszy kontakt


Wczoraj około 22:54 wpadł mi w ręce podręcznik do nowej edycji De Profundis. Jestem po lekturze większości materiałów, które zawarte są w tzw. Aneksach, czyli tej części gry, która została dopisana do istniejących materiałów. W większości to treści przygotowane przez Marcela Gałkę.

Jestem też po rozmowach z kumplami – przyznam, że wcześniej nie do końca łapałem o co idzie w tym całym De Profundis. Nowa edycja i usystematyzowane materiały dodatkowe sprawiają jednak, że wejście w grę i zrozumienie podstawowych elementów zabawy staje się znacznie prostsze.

Istotną dla mnie nową rzeczą, która znacznie ułatwi komunikację, jest możliwość korzystania z poczty elektronicznej. Uważam jednak, iż Michał Oracz zatrzymał się trochę w pół kroku, bowiem sugeruje, aby rozgrywki toczone przy pomocy najnowszych technologii prowadzić w teraźniejszości, a co za tym idzie używać współczesnego języka. Nie sądzę – można się ze mną zgadzać lub nie – aby cokolwiek stało na przeszkodzie, aby przy pomocy maila prowadzić korespondencję dla realiów dowolnego okresu. Owszem, znika może kontakt z papierem jako namacalnym nośnikiem, lecz w zamian dostajemy łatwość komunikacji.

Przy użyciu kilku darmowych programów, z powodzeniem możemy dowolnie postarzać korespondencję. Wystarczy znaleźć grafikę starego papieru, wkleić ją nawet do Worda, na niej ściągniętą atrakcyjną czcionką napisać treść listu, następnie wydrukować wszystko do PDFa, lub zrobić zwykłego jpega i wysłać. Będzie to ciągle klimatyczne.

Pomocne programy:
Edytor tekstu w pakiecie Open Office
Program graficzny GIMP
Program do drukowania pdf - doPDG

Przykładowe materiały:
Stary papier 1
Stary papier 2
Stary papier 3

Przykładowe czcionki:
Kaligraficzne
Ręczne współczesne
Maszyna do pisania

2 komentarze:

  1. Fonty są w większości bez polskich znaków, to trochę utrudnia (muszę przeszukać swoje zasoby, tam było trochę już przesianych pod tym kątem). Z wirtualnych drukarek PDF polecałbym CutePDF (http://www.cutepdf.com/Products/CutePDF/writer.asp). A podlewy mogą się przydać. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodziewałem się takiej reakcji na fonty - wiem, że jest kupę polskich czcionek, tylko trzeba poszukać. Na pewno o tym napiszę.

    OdpowiedzUsuń